I znów się stało,a tak sobie obeicywałam,że będę pisac co dzień,trochę,wywnętrzac sie opisywac.Znów zagineła moja wola,czemu tak siędzieje,że nie mam w sobie siły,samozaparcia,odwagi? Tyle myśli w głowie,kiedy przyjdzie do pisania -nic nie wiem,nic nie pamiętam...plącza mi sie mysli. Jestem płaska,wewnętrznie.Choć na zwenątrz opisałabym się jako górzysta. Mam 4.0 i utknęłam,nie wiem co robić,jak robić,czy robić chyba za duzo jestem w domu,za dużo czytam głupich książek o miłości i że zyli długo i szczęsliwie choć moja osobista książka zaczyna sie dłuzyć i akcja słabnie.Czuje że moje książka to... Czytam wchłaniam książki,dosłownie je wchłaniam,szkoda tylko że te nie prawdziwe i łudzę się że miłość istnieje,że żyli długo....może ale czy szczęśliwie? Łudzę sie że ludzie potrafią byc dla siebie "stworzeni", że potrafią rozmawiać,rozwiązywać problemy,mówić "dziekuje" Proszę "" przepraszam" Że potrafia powiedziec kocham cie Wiecej jest ludzie tych s...
Komentarze
Prześlij komentarz