Posty

Jestem płaska

I znów się stało,a tak sobie obeicywałam,że będę pisac co dzień,trochę,wywnętrzac sie opisywac.Znów zagineła moja wola,czemu tak siędzieje,że nie mam w sobie siły,samozaparcia,odwagi? Tyle myśli w głowie,kiedy przyjdzie do pisania -nic nie wiem,nic nie pamiętam...plącza mi sie mysli. Jestem płaska,wewnętrznie.Choć na zwenątrz opisałabym się jako górzysta. Mam 4.0 i utknęłam,nie wiem co robić,jak robić,czy robić chyba za duzo jestem w domu,za dużo czytam głupich książek o miłości i że zyli długo i szczęsliwie choć moja osobista książka zaczyna sie dłuzyć i akcja słabnie.Czuje że moje książka to... Czytam wchłaniam książki,dosłownie je wchłaniam,szkoda tylko że te nie prawdziwe i łudzę się że miłość istnieje,że żyli długo....może ale czy szczęśliwie? Łudzę sie że ludzie potrafią byc dla siebie "stworzeni", że potrafią rozmawiać,rozwiązywać problemy,mówić "dziekuje" Proszę "" przepraszam" Że potrafia powiedziec kocham cie Wiecej jest ludzie tych s...

Zapomniałam

Zapomniałam jak to jest śmiać się szczerze Zapomniałam jak to jest kiedy jesteś najważniejsza Zapomniałam jak to jest być na pierwszym miejscu zapomniałam jak to jest być wyluzowanym Zapomniałam jak to jest nie kontrolować siebie i wszechświata Zapomniałam jak to jest być szczerym a nie skrytym Zapomniałam jak to jest kiedy ktoś chce Cie miętoli i przytula Zapomniałam jak to jest  być dla kogoś wszechświatem Zapomniałam jak to jest śmieć się prawdziwie i szczerze,bez oszczędzania swoich płuc Zapomniałam jak to jest iść na całość Zapomniałam jak to jest zaszaleć,być totalnym krejzolem Zapomniałam jak go jest nie żałować Zapomniałam jak to jest chodzić cały dzień na bosaka i bez majtek Zapomniałam jak to jest kochać,kochać się kiedy przyjdzie Ci ochota,wszędzie,zawsze Zapomniałam zapominać się Zapomniałam jak to jest być szczęśliwym Zapomniałam o sobie Pamiętam aby pamiętać o wszystkich Pamiętam aby  aby nie pokazywać swoich uczuć Pamiętam aby kontrolować co i...
Czy jest możliwe aby nie mieć marzeń? Jak i kiedy to się stało że przestałam marzyć?  Żyć z dnia na dzień,bez fantazji i pragnień? A nie przepraszam...mam jedno marzenie...chciałabym się zakochać,szaleńczo,nienormalnie zwariować. Chciałbym poczuć że ktoś mnie pragnie i chce,że chce mnie przy sobie. Chce mnie w każdej sekundzie - goła i ubraną,wesoła i smutną,gadatliwą i milczącą. Żeby po prostu chciał ...mnie.Tylko mnie.Żeby wszystko zniknęło,aby świat przestał istnieć,gdy jesteśmy koło siebie. Tymczasem...po 14 latach związku,dla NIEGO jestem nikim,takim trochę SHIT. Nigdy nie potrafiłam sobie ułożyć w głowie swojego życia,jak niektórzy mają wizje i plany,ja tego nie miałam.ale tez się nie spodziewałam że on przestanie kochać MNIE.Myślałam że jakby co to taki brak uczuć będzie z mojej strony, a tymczasem chłód wali od niego.chłód i obojętność.

Co ja chciałam Ci powiedzieć?

Zbierałam się kilka lat aby zacząć,a gdy się odważyłam ...wszystko uciekło..będę tu...będę chciała Ci powiedzieć co we mnie siedzi,to jest terapia.Katharsis.Mój Katharsis.